MECENAS BEŁCHATOWSKIEGO SPORTU

Pechowa porażka z wiceliderem na zakończenie sezonu

Udostępnij:

Rozpoczęło się bardzo udanie, bowiem GKS U-19 prowadził od 18. minuty z Wisłą Płock 1:0, co zapewniało wówczas trzecią lokatę na koniec rozgrywek. Niestety finalnie „Brunatni” zmuszeni byli uznać wyższość wicelidera, tracąc decydującą bramkę w przedłużonym czasie gry. Pechowa porażka zepchnęła nasz zespół na czwarte miejsce w tabeli.

Pierwszą okazję bramkową stworzyli przyjezdni, kiedy w 14. minucie celnie z dystansu uderzał Rafał Rajkowski. „Brunatni” na tę próbę odpowiedzieli… golem w 18. minucie. Maciej Bartkiewicz długim podaniem odnalazł Filipa Kwietnia, a tor lotu piłki po zagraniu giekaesiaka zmienił obrońca Wisły, Bartłomiej Luśniewski, pokonując własnego bramkarza. Było 1:0. W 24. minucie uderzeniem z daleka wynik próbował podwyższyć Aleksander Polujanski, ale Daniel Wróblewski nie dał się zaskoczyć. Po upływie pół godziny gry płocczanie wyrównali, a sędzia do protokołu ponownie wpisał bramkę samobójczą. Pechowcem okazał się Aleksy Jóźwik przy próbie wybicia piłki zacentrowanej z rzutu rożnego. W końcówce pierwszej części spotkania oba zespoły miały swoje okazje po strzałach Dawida Woźniakowskiego (GKS) i Mateusza Bojdzińskiego (Wisła), lecz wynik do przerwy się nie zmienił.

Po zmianie stron jako pierwsza zaatakowała Wisła. W 54. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Bojdziński, lecz z bliskiej odległości nie zdołał pokonać Kacpra Foltyna. W odpowiedzi na uderzenie tuż przy słupku zdecydował się Woźniakowski, ale ta próba była nieskuteczna. W 73. minucie ponownie na wysokości zadania stanął 18-letni bramkarz GKS-u, gdyż w jednej akcji obronił dwa strzały aktywnego tego dnia Bojdzińskiego. Bełchatowianom brakowało jednego gola, aby wygrać i zapewnić sobie miejsce na trzecim stopniu podium w końcowej klasyfikacji. Kwadrans przed końcem Kacper Czapla strzałem po ziemi zmusił Wróblewskiego do interwencji, a cztery minuty później Dominik Kurzydlak po podaniu Woźniakowskiego ponownie sprawdził czujność płockiego bramkarza. Niezwykle emocjonujący był finisz tego pojedynku. Na kolejny tego dnia strzał z dystansu, tym razem zdecydował się Dominik Mazurkiewicz, lecz znów dobrą interwencją popisał się Foltyn. Po chwili gra przeniosła się pod drugą bramkę, a GKS miał dwa rzuty rożne. Po dośrodkowaniach Woźniakowskiego i uderzeniach głową minimalnie mylili się Bartkiewicz oraz Kurzydlak. Niestety ostatnie słowo należało do „Nafciarzy”. Prawy obrońca Wisły, Mateusz Bojdziński skorzystał z płaskiego zagrania w pole karne i silnym strzałem z bliska dał zwycięstwo swojemu zespołowi.

– Przegrywamy po ciężkim, choć niezłym meczu z wiceliderem. Chciałem podziękować i pogratulować chłopakom ogromnego zaangażowania. Naprawdę dużo sił włożyli w ten mecz. Straciliśmy bramkę w doliczonym czasie gry, więc to na pewno boli. Dzisiaj sobie powiedzieliśmy, że dla przynajmniej połowy zawodników jest to ostatni mecz w barwach GKS-u Bełchatów, ponieważ chłopcy z rocznika 2004 kończą wiek juniora, dlatego tym bardziej chcieliśmy się godnie pożegnać. Nie udało się, szkoda. Tydzień temu wracaliśmy z Olsztyna z niechlubnym 0:6 ze Stomilem. Nie wypada naszej Akademii przegrywać takim stosunkiem bramkowym. Po dwóch przegranych meczach, wcześniej również z Widzewem, próbowaliśmy się podnieść. Niestety nie udało się, choć jak się przegrywa w takich okolicznościach jak z Wisłą, i prezentuje taki stylu gry, porażkę można zaakceptować. Zabrakło nam finalizacji i trochę szczęścia. Przy prowadzeniu 1:0 mieliśmy okazję by podwyższyć na 2:0, może wtedy mecz inaczej by się potoczył. – ocenił przebieg meczu trener Dawid Ciupiński.

GKS z 24 punktami w dorobku kończy rozgrywki w Lidze Makroregionalnej U-19 na czwartym miejscu w tabeli. Biało-zielono-czarni wygrali osiem meczów i doznali sześciu porażek. Grupę wygrał Widzew Łódź (37 pkt.), wyprzedzając Wisłę Płock (35 pkt.) i Znicz Pruszków (25 pkt.). Za plecami „Brunatnych” uplasowali się kolejno Stomil Olsztyn (22 pkt.), Olimpia Elbląg (8 pkt.), MOSP Białystok (7 pkt.) i ŁKS 1926 Łomża (5 pkt.).

GKS U-19 Wisła Płock 1:2 (1:1)
Bramki: Bartłomiej Luśniewski 18 (samobójczy) (as. Filip Kwiecień) – Aleksy Jóźwik 31 (samobójczy), Mateusz Bojdziński 90(+2)

Skład GKS: Kacper Foltyn – Dominik Kurzydlak, Maciej Bartkiewicz, Jonasz Wiewiórowski, Aleksander Polujanski – Filip Kwiecień (76. Hubert Tomaszewski), Dominik Retkiewicz, Aleksy Jóźwik (81. Grzegorz Tomczyk), Dawid Woźniakowski – Piotr Więcławik, Kacper Czapla.

Żółte kartki: Jonasz Wiewiórowski, Dawid Woźniakowski, Grzegorz Tomczyk – Bartłomiej Luśniewski, Miłosz Korpowski.

Trenerzy: Dawid Ciupiński, Adam Konstańczuk, Zygmunt Łuszcz

Pozostałe rezultaty ostatniej kolejki grupy pierwszej Ligi Makroregionalnej U-19:

Widzew Łódź – MOSP Białystok 3:0 (walkower)
Stomil Olsztyn – Olimpia Elbląg 8:1
Znicz Pruszków – ŁKS 1926 Łomża 9:2