Powracający powoli po kontuzji Krzysztof Brezyna, który w połowie czerwca udanie zaprezentował się podczas turnieju rangi Pucharu Polski w Lesznie, w dniach 16-20 lipca stanął do rywalizacji w Indywidualnych Mistrzostwach Polski w tenisie na wózkach.
Tegoroczne Indywidualne Mistrzostwa Polski w tenisie na wózkach rozegrano na kortach Miejskiego Klubu Tenisowego w Stalowej Woli. W mistrzostwach wystartował 17 zawodników z całej Polski, wśród nich Krzysztof Brezyna z Akademii GKS Bełchatów.
Turniej Indywidualny Krzysztof rozpoczął od drugiej rundy, w której zmierzył się z Pawłem Miętrkiewiczem (Klub Tenisowy Nafta Zielona Góra). Naszemu zawodnikowi przyszło rywalizować z tym „wózkarzem” już po raz trzeci w 2025 roku. Oba wcześniejsze pojedynki Krzysztof przegrał, dlatego był żądny rewanżu. Spotkanie było bardzo wyrównane, ale Miętkiewicz wygrał pierwszego seta 6:4. W drugim Krzysztof wyszedł na prowadzenie 5:2, lecz wózkarz z Zielonej Góry doprowadził do stanu po 6 i trzeba było rozegrać tie-break, w którym to Miętrkiewicz prowadził już 6:3. Nasz zawodnik nie odpuszczał i obronił trzy piłki meczowe, a następnie gra toczyła się punkt za punkt, aż Krzysztof przełamał serwis przeciwnika i zakończył tego seta zwycięsko 11:9. Decydujący trzeci set znów toczył się gem za gem, aż do stanu po 2, wtedy to Brezyna doprowadził do kolejnego przełamania i po kolejnym swoim gemie serwisowym prowadził 4:2. Od tego momentu każdy z zawodników wygrywał swoje podania i ostatecznie Krzysztof zakończył zwycięsko ten pojedynek 6:4.

W kolejnej rundzie, a był to już ćwierćfinał Brezyna rywalizował z Krzysztofem Kowalewskim z Poznania. Niestety ten pojedynek był jednostronny i dało się zauważyć, że nasz zawodnik po kontuzji nie wrócił jeszcze do optymalnej formy. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Kowalewskiego 6:1 6:2, a Brezyna został sklasyfikowany na pozycji 5-8.
W turnieju gry podwójnej Brezyna zagrał w parze ze Stefanem Dobaczewskim z Płocka. Niestety losowanie nie było udane dla naszej pary, która już w pierwszym meczu trafiła na jednych z faworytów do medalu, parę Szymon Nowicki/Krzysztof Kowalewski. Mimo usilnych starań „naszej” dwójki, mecz zakończył się zwycięstwem rywali 6:3 6:2.

Mecenasem Bełchatowskiego Sportu jest PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.



