Debiuty naszych 18-latków

Udostępnij:
Share on facebook
Share on google
Share on twitter

Trzech zawodników z rocznika 2003 reprezentujących naszą Akademię w ubiegłym sezonie zadebiutowało w sobotę w barwach drugoligowego zespołu GKS Bełchatów. Swoje pierwsze minuty w eWinner 2 Lidze zagrali Kewin Komar, Oskar Przywara i Kamil Mizera.

Inauguracyjny mecz sezonu 2021/22 2 ligi był dla tych młodych zawodników szczególny, choć na boisku nie udało się pokonać Wisły Puławy (1:2). Nasz 18-letni bramkarz rozegrał pełne spotkanie, Przywara zmienił w 41. minucie kontuzjowanego Mikołaja Gabora, z kolei Mizera wszedł na końcowe 10 minut za Damiana Warneckiego.

Kewin Komar w 2019 r. podpisał trzyletni kontrakt z górniczym klubem i w swojej przygodzie z piłką m.in. przebywał na konsultacji selekcyjnej do kadry Polski U-17, występował w Centralnej Lidze Juniorów i w minionym sezonie wspierał w walce o awans do IV ligi drużynę PGE GKS II. – O swoim występie w pierwszym składzie dowiedziałem się w dniu meczu. Bardzo się z tego powodu ucieszyłem – zdradza Komar. – Wychodząc już na rozgrzewkę byłem bardzo skupiony. Może też z tego powodu nie byłem zestresowany, a bardzo skoncentrowany na swojej pracy – dodaje. Tego dnia wychowanek górniczego klubu dwukrotnie skapitulował, lecz w obu przypadkach po strzałach z rzutu karnego. Poza tym był bardzo pewny w swoich interwencjach. 18-latek swoją przygodę z piłką rozpoczął w wieku 10 lat. Początkowo grał na pozycji bocznego obrońcy i w zasadzie przypadek sprawił, że założył rękawice i stanął między słupkami. – Po swoim debiucie pragnąłbym zachować miejsce w pierwszym składzie, by następnie móc jak najczęściej zagrać na 'zero z tyłu’ – kończy Komar.

Oskar Przywara / fot. Adrian Mielczarski

Kolejnym zawodnikiem, który dostał szansę debiutu był Oskar Przywara. W ubiegłym miesiącu ten młody pomocnik podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z GKS. Więcej o tym TUTAJ. Skrzydłowy wszedł na boisko w 41. minucie i zaprezentował się z dobrej strony, zagrażając kilkukrotnie bramce Wisły Puławy. – Nie miałem za bardzo czasu, by się nawet dobrze rozgrzać – uśmiecha się Przywara. – Sytuacja ułożyła się tak, że nieszczęście Mikołaja było moim szczęściem. Cieszę się, że udało mi się spełnić to małe sportowe marzenie. Otrzymałem sporo minut na boisku, co też było dla mnie dużym wyzwaniem. Korzystając z okazji życzę Mikołajowi szybkiego powrotu do zdrowia – dodaje Oskar. – Po cichu liczę, że będę otrzymywał od trenera jak najwięcej szans na grę w pierwszym zespole. Ze swojej strony zapewniam, że zrobię wszystko, aby tak było. Przed wejściem na boisku usłyszałem, abym się nie bał, wchodził w pojedynki jeden na jeden i grał to, co najlepiej potrafię – opowiada utalentowany 18-latek.

Trzecim debiutantem w sobotni wieczór był Kamil Mizera, który w styczniu br. podpisał pierwszą profesjonalna umowę z GKS Bełchatów, związując się z macierzystym klubem 2,5-letnim kontraktem. Ten dynamiczny skrzydłowy bądź boczny obrońca miał podczas kilkuletniej przygody przy Sportowej możliwość występowania m.in. w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U-15, U-17 i U-18 oraz był powoływany do kadry województwa łódzkiego. W ubiegłym sezonie rozegrał najwięcej minut (2448 na 2880 możliwych) w KEEZA Klasie Okręgowej jako zawodnik PGE GKS II, notując przy tym 9 bramek i 10 asyst (więcej liczb TUTAJ). – Przed wejściem na boisku był delikatny stres. Jednak będąc już w grze było wszystko w porządku, koncentrowałem się wyłącznie na dobrym reprezentowaniu naszej drużyny – tłumaczy Kamil. – Przed zmianą otrzymałem konkretne zadanie od trenerów, którzy chcieli też wykorzystać mój atut szybkości i gry jeden na jednego. Jestem zadowolony z tego debiutu – dodaje i zdradza, że jego kolejnymi sportowymi celami są debiut w wyjściowym składzie i gromadzenie kolejnych ligowych minut.

Kamil Mizera / fot. Adrian Mielczarski

Dziś na ławce mieliśmy tylko dwóch niemłodzieżowców, pozostali to chłopcy w większości z rocznika 2003. Dzieje się to bardzo szybko. Jedni zagrali lepiej, drudzy gorzej. Chcemy ich wprowadzać na dużym spokoju – mówił na konferencji pomeczowej trener GKS, Patryk Rachwał. Dodatkowo tego dnia na ławce rezerwowych gotowi na swoje debiuty byli inni młodzi zawodnicy, którzy reprezentowali Akademię w sezonie 2020/21 – Hubert Jakubiec (rocznik 2003) i Jakub Miarka (2002). Przypomnijmy, że w zeszłym sezonie Fortuna 1 Ligi w barwach GKS Bełchatów sześć minut rozegrał Kacper Sionkowski (2003).

Sobotnie debiuty tych chłopaków to poważny sygnał dla podopiecznych naszej Akademii, że podążając przemyślaną ścieżka rozwoju, mogą liczyć na nagrodę w postaci gry w pierwszym zespole GKS. Sezon 2021/22 to kolejna okazja do sumiennej pracy z zachowaniem cierpliwości i pokory. Cieszy mnie, że trener Patryk Rachwał nie boi się podejmować tak odważnych decyzji. Warto przypomnieć, że jeszcze chwilę temu pracując w naszej Akademii z grupami indywidualnymi, miał okazję przyglądać się wielu młodym zawodnikom i ich codziennej pracy – mówi Szymon Serwa, prezes Akademii GKS Bełchatów.

Sponsorem Głównym Akademii jest PGE Polska Grupa Energetyczna